luksusowy blog filmowy



Pisz swój dziennik w Internecie
Blog należy do Syndykatu Blox.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Pod Mocnym Aniołem

Każdy z nas był kiedyś chociaż trochę pijany. I Ty, i Twoja sąsiadka, i królowa Elżbieta, i nawet ja. W wybrane dni alkohol uderza w mózg tak mocno, że nasza pamięć zaczyna posiadać znaczącą wyrwę. Tak działa wódka i spirytus (lampki wina do obiadu, tej garści wąskich łyków nie liczę). I teraz co takiego nam następuje? A no to, iż możemy w kinie zobaczyć z bliska, jak właściwie wtedy wyglądaliśmy. Proszę Państwa, kto widział bardzo śmieszny trailer do "Pod Mocnym Aniołem", ten dobrze wie, że jest to ubaw jak bum cyk cyk! Więc oglądamy sobie w wygodnym kinowym fotelu, jak to śpiewaliśmy, tańczyliśmy, zaczepialiśmy samochody na ulicy, wypadaliśmy z okna prosto na ziemię, usuwaliśmy z żołądka nielubiane jedzenie poprzez otwarte wargi, zasypialiśmy w wodnej wannie aż do utonięcia, albo że śniło nam się, iż siedzimy na muszli klozetowej, umieszczając w niej zużyte jedzenie, a potem nas koledzy budzili, a my nie w toalecie, tylko w łóżku! Cała pościel do prania. I to w 90 stopniach raczej! Taka jest prawda, która promieniuje z ekranu. Poza tym, że jest śmiesznie, to jest również identycznie jak na przepięknym plakacie filmu "Pod Mocnym Aniołem", czyli że to piękna opowieść o miłości, co pewnego nie wiadomo jakiego dnia, rozkwita pod pękatym w pieniądze bankomatem. Gdzie to uczucie pójdzie? Co z nim będzie? Czy rozkwitnie podobnie do "Kiedy Harry poznał Sally"? Dowie się tylko ten, kto kupi bilecik. 

Co do grania aktorskiego Roberta Więckiewicza, no to tutaj nie ma zmiłuj, wszystko jest jak trzeba, na swoim miejscu i do wspaniałego podziwiania. Zresztą, u niego to już żadna tam dziwota, a raczej zwykła normalka. Dokonałem natomiast odkrycia, iż bardzo śmieszna jest we fragmencie o starej polskiej wsi charakteryzacja na Marianie Dziędzielu, gdyż zamiast czupryny, ma on łysinę ze swoistymi włosami po bokach. Wygląda to wszystko razem jak jajo. Tylko strusie. Głowa swój rozmiar przecież ma i nie jest on kurzy bynajmniej. Uważam również, że podoba mi się scenariusz, który jest przecież przykładnym spisem z książki. Jak się z nią porówna film, to wyjdzie szydło, iż wiele jest zgapionych od Pilcha momentów. Jednak niestety nikt nie mówi mojego ulubionego powiedzenia i przysłowia: "piczka terapeuciczka". Na szczęście mogę je zawsze powiedzieć sobie w domu na głos przed lustrem albo ścianą, więc tragedii w sumie nie mam. Warto również dosadnie podkreślić, że na końcu filmu wykonujemy znany i lubiany, słynny Smarzowski lot do góry, byśmy objęli rzutem oka co tylko sobie tam chcemy. Szczerze? Odważny musi być ten, kto trzyma kamerę. Widać bowiem, iż w Polsce dźwigi mamy już całkiem wysokie.

Muszą Państwo koniecznie również wiedzieć, iż mamy w filmie kinowym "Pod Mocnym Aniołem" sprytne cytaty z innych filmów. Przede wszystkim na oczy się rzuca ewidentne występowanie elementów kanałowych, które tworzą nam zwartą reminiscencję wspomnień z przeszłego filmu kinowego pod znanym tytułem "W ciemności". Jest to sprytne coś, gdyż lepi niejako połączenie tych dwóch dzieł, z którego może całkiem wiele wyniknąć, pod warunkiem że się chociaż trochę pomyśli. Ja na przykład zaobserwowałem, że w kanałach Smarzowskiego jest światło i wszystko widzimy, jak na wyraźnej, porządnej dłoni. A u Holland było wręcz przeciwnie, czyli ciemno jak makiem zasiał, gdzie nawet palca nie można wcisnąć, taka to smoła. Wynika z tej różnicy bardzo ciekawa rzecz, o której jednak pisanie byłoby za długie, więc się ze smutkiem powstrzymam. Muszą mi Państwo aczkolwiek dać wiarę, że jest to naprawdę niezła heca! I tak tutaj teraz wspólnymi siłami doszliśmy do końca niniejszej srecenzji, dziękuję wszystkim za piękną uwagę i życzę, żeby kupili Państwo tyle bilecików na film kinowy "Pod Mocnym Aniołem", ile tylko da się unieść. Bo bilet do kina jest wzorowym prezentem dla każdego. Dlatego korzystajmy z tej znanej zasady. Do widzenia.

poniedziałek, 13 stycznia 2014, kukok

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: wolo, *.bialapodlaska.vectranet.pl
2014/01/17 19:08:06
Jeśli ktoś jeszcze nie oglądał to zapraszam :)
podmocnymaniolem2014.end.pl
-
2014/01/21 01:35:55
witam.film zrobił na ,ie i mojej ukochanej wielkie wrażenie. jest w tym filmie to co naprawdę przeżyłem z moja ukochana.czyli picie niby kontrola nad sobą,później już brak tej kontroli. sikanie gdzie najbliżej.... praca nie ważna,tylko alkohol,to co ma procenty.następnie odwyk .zazwyczaj 6 tygodni i niby jest dobrze,ale reklama w telewizji piwo,alkohol.i po 3 latach gechenda,ale z podwójnym uderzeniem.aż do obejrzenia tego filmu.ten film jest rzeczywistością alkoholików,którzy w większości wmawiają sobie i bliskim,ze to tylko zbieg okoliczności.polecam wszystkim obejrzenie tego filmu.pamiętajcie jedno alkoholik będzie alkoholikiem,bo to jest choroba,nie którzy są tylko biernymi a niektórzy czynnymi.jestem z wami od 20 lat walczę z moja ukochana z ta choroba. krzysiek-106.
-
2014/03/24 10:36:04
dobrze zagrane wg mnie. naprawdę wciągnął